Wrzesień 10, 2010, 09:11:57 am
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu.
Czas i tak upłynie
Sprawdź się - Zobacz co Ci oferujemy !


Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Czy muszę wspominać że szukałam POMOCY?  (Przeczytany 493 razy)
staszek
Administrator
Nowy użytkownik
*****

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 27



WWW
« : Czerwiec 05, 2008, 12:31:53 am »

Jestem   57   letnią nauczycielką mając 35 lat pracy zawodowej
Przez ostatnie trzynaście lat miałam problemy w codziennym życiu  z  powodu  różnych  chorób.  Miałam  alergie,  astmę,  ucisk  dysku  szyi,  zastoinową  niewydolność  serca,  depresję, wypryskowe  zapalenie skóry, refluksowe zapalenie przełyku, ból włókien mięśniowych(fibromyalgia), niedoczynność tarczycy, zespół drażliwości jelitowej, reumatyczne zapalenie wielomięśniowe, gościec przewlekły, bezdech przysenny i otyłość no.. ufff.. by  wymienić  kilka. 
Brałam  czternaście  leków  na  te  dolegliwości.   
Czy muszę wspominać że szukałam  POMOCY? 

Po spróbowaniu NIEZLICZONYCH lekarstw moja najlepsza przyjaciółka Ruth (mająca ponad 80lat) i jej syn Gary, wprowadzili mnie w  listopadzie  2002 w temat soku noni.   
Zaczęłam brać jedną uncję rano i wieczorem.   
Patrząc w przeszłość powinnam brać sugerowane cztery uncje dziennie. W konsekwencji wyniki były powolne ale co jeszcze miałam robić?    TRIATHLON? Miałam  ograniczone  ruchy  w  pracy  i  musiałam  używać  zmotoryzowanej hulajnogi by przemieszczać się przez sale.  Kiedy wracam  do  domu  szłam  bezpośrednio do łóżka.   Spędzałam  weekendy  w  łóżku  przygotowując  się do  przychodzącego poniedziałku. 

Jedną z pierwszych wymiernych zmian jaką zauważyłam po piciu soku noni był jaśniejszy umysł i więcej energii. Miałam objawy grypy bez straty energii, co mogło być częścią procesu detoksykacji jak się później dowiedziałam. Mogłam już wracać do domu po pracy  i  stać  kilka  godzin  zamiast  iść  natychmiast do łóżka.  Czasami  aby  sprawdzić  jasność  umysłu zabierałam się za rozwiązywanie krzyżówki. Rozpoczynając ten eksperyment zabierało mi czterdzieści pięć minut rozwiązanie krzyżówki. 30 marca robiłam ten sam ten sam typ krzyżówki w ciągu sześciu minut.

Pierwszą  zmianą  jaką  zauważyła  moja  przyjaciółka  i  współpracowniczka  Lu,  była  zmiana  w  moim  termostacie  ciała (niedoczynność tarczycy).  Zawsze potrzebowałam dodatkowych źródeł ciepła w moim pokoju. Ona weszła pewnego rana i powiedziała, “Nie mogę w to uwierzyć, Jan. Co jest z Tobą? ,,Pierwszy raz od wielu lat, od kiedy z Tobą pracuję, w twoim pokoju nie jest gorąco”.   
Chodziłam  na  fizyczną  terapię przez trzy lata i to dawało mi największą ulgę w objawach zanim rozpoczęłam picie soku noni. 28 lutego 2003, widziałam moją fizyczną terapeutkę po trzech tygodniach przerwy. Spytała “Co się dzieje Jan? Gdy Cię ostatni raz widziałam, twój poziom bólu wynosił 8 (maksymalny poziom 10). Dzisiaj mówisz że masz 3. Twoja skóra ma wiele kolorów,   jest gładka (wypryskowe zapalenie skóry) i mocniejsza.
To jakiś cud”.   
Powiedziałam jej o piciu soku noni.   Ona odpowiedziała mi że też chce spróbować i nazajutrz zamówiła pierwszą skrzynkę.    Mając ból włókien mięśniowych,  czułam  się  jakby  był  to  złośliwy  przypadek  grypy,   ponieważ  bolało  wszędzie,  ale ten ból od fibromyalgii maskował ból od innych dolegliwości. W miarę kontynuowania picia soku noni, doświadczałem ,,warstwowego odchodzenia'' bólu.  Mogłam ból lokalizować.  Kiedy z jednej warstwy odchodził, czułam się tak,  jakby  zasłona  była podnoszona z mojego umysłu i ciała. 
Od  początku  marca 2003,  mogłam  spędzić cały  tydzień  w  szkole  bez  cierpienia,  a  także obsługiwałam trzygodzinne spotkania wyrównujące i byłam na nogach aż do 21.00 przez cały tydzień.  Inną zmianę zauważyłam obserwując moje leki.   

Gdybym wcześniej zapomniała je rano zażyć, już przed południem czułabym się tak jakbym się topiła (zastoinowa niewydolność serca), charczałabym i miałabym trudności z oddychaniem (astma),  moje dłonie  i  nogi stałyby  się  tak słabe że prawie  nie  mogłabym  ich  używać  (reumatyczne zapalenie wielomięśniowe);   niewyraźnie wymawiałabym słowa i miałabym problemy  z  formułowaniem  myśli  a  pod  koniec dnia  miałabym  wielkie  problemy  aby  dotrzeć do domu. 18  marca 2003
zapominałam  zażyć  moje  leki.   
Zauważyłam to dopiero następnego dnia rano kiedy poszłam je wziąć.  Na swoim miejscu na stole  leżało 14 pigułek  z  poprzedniego dnia.  Aby normalnie funkcjonować potrzebowałam jedynie popołudniu poprzedniego dnia zażyć środek przeciwbólowy. 
1 kwietnia 2003  doświadczyłam zmartwienia i radości z wielu powodów.  Zwykle przykre zdarzenia kładły mnie do łóżku na dzień do tygodnia.  Tymczasem  teraz  mogłam kontynuować pracę nie odczuwając żadnego przyrostu bólu. 

Po  czterech  miesiącach  picia  soku noni doświadczam wiele pozytywnych zmian mojego zdrowia.  Oczekuję dalszej poprawy.  Jestem bardzo wdzięczna moim współczującym przyjaciołom,  którzy zadbali o to żeby się podzielić ze mną tym skarbem.

--Janet P., USA 3 kwietnia 2003
tivogliojp@yahoo.com
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 05, 2008, 12:33:46 am wysłane przez staszek » Zapisane

Ludzie są różni, mają różne opinie na swój temat, a także jeszcze więcej opinii na Twój temat.
---------------------------------------------------------------------------
W ciągu życia możesz osiągnąć wszystko, czego pragniesz, jeśli tylko pomagasz innym, w osiągnięciu tego, czego inni pragną.
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC